Peru – Mountain Biking

mtb peru 999

Dziennik z Podróży – Szklanka Do Połowy Pełna

Z radością przekraczam horyzonty własnych ograniczeń. Jeśli dzisiaj szklanka jest do połowy pełna, jutro będzie studnią bez dna. Nie ma tu miejsca na słabość serca oraz wątłe kompromisy. Maluję pogodne wizje przyszłości i obdarzam je urodzajnym, płodnym uczuciem spokoju. Wyrażam tym samym znudzenie dotychczasowym systemem kontroli, przez którego chłodną, surową powierzchnię nieustannie prześwituje zaniedbana aura niesamowitości. To na nią właśnie patrzę, kieruję wzrok na to, co niewidzialne.

Swoim wizjonerstwem aktywuję ćwiczenia rozciągania wyobraźni, która jest potężnym narzędziem twórczym. Nadaję kształt i dźwięk temu, co wydawać by się mogło szare, przeciętne i martwe. Pozwalam, aby rzeczywistość naśladowała iluzję i urozmaicam ją wedle swoich chwilowych zachcianek. Zespalam wyobraźnię z codzienną przestrzenią i ruchem otaczającej mnie energii. Nie czekam na fizyczne okoliczności, aby czuć się w upragniony sposób, nie warunkuje nimi swoich słów, gestów, zachowań, i wyrażam to szczerą fascynacją w głosie. Staję się niezależny i wolny. Igram śmiało z własnym potencjałem fantazji, zaspokajając swój głód niesamowitości. Luzuję granicę fizyczności, odcyfrowuję tajemnicę pulsującą w rzeczach, balansuję nad względnością określeń, a ostrą krawędzią myśli nadaję równowagi przeciwieństwom. Bawię się włączenie różnych żywiołów, temperamentów i form. Możliwość poznania wszelkich kontrastów: zapachów, smaków, przeżyć estetycznych i duchowych udeptuje indywidualną, zawsze prawdziwą ścieżkę złotego środka. Powstaje pobudzenie estetyczne urzekające swą niezwykłością.

mtb peru 5

mtb peru 3

Skupienie mojej uwagi wyprowadza się z głowy. Teraz rezyduje w klatce piersiowej, w której bije dzwon. Każdym uderzeniem śpiewa mi o tym, że naturalnym stanem człowieka jest ekstatyczne zdumienie, ekstatyczna intuicja, ekstatyczny ruch, kontemplacja, zachwyt, wzruszenie i radość, a fantastyka, szamanizm czy magia to wyrazy powszechnej tęsknoty, by mimo setek zobowiązań jakie zaciągamy wobec cywilizacji, pozostać sobą.

Pisząc te słowa podarowuję ludziom utopię i nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Co więcej, widzę teraz wyraźnie, że wszystkie marzenia są na wyciągnięcie ręki. Nowy kręgosłup w postaci świadomego, odważnego wizjonerstwa staje się jednak bezcenny aby wybić się poza skalę wartości i oceny, odkurzyć zaufanie dla własnych przeczuć i docenić własną niepowtarzalność. Szczypta marzeń, garść odwagi z domieszką szczerości wystarczą, aby zasugerować, że istnieje możliwość życia w rzeczywistości znacznie bardziej harmonijnej. Męska dominacja, posłuszeństwo i konkurencja to przeżytek. Inteligencja, twórczy zachwyt i współpraca to przyszłość.

mtb peru 7

Dodaj komentarz